Całun Dzieci z Gazy – Muzeum Narodowe w Poznaniu, 7 września 2026 r.
7 września 2026 roku w patio Muzeum Narodowego w Poznaniu powstała polska część Całunu Dzieci z Gazy. Przygotowaliśmy 160 miejsc i to było za mało. Dziękujemy wszystkim, którzy przyszli tego wieczoru, żeby własnoręcznie zapisać imię dziecka, którego nigdy nie poznają.
Całun Dzieci z Gazy jest międzynarodowym znakiem pamięci. Na białym płótnie o długości około 110 metrów zapisywane są imiona palestyńskich dzieci i młodych ludzi w wieku od 0 do 17 lat, zabitych w Gazie od 7 października 2023 roku. Według danych twórców projektu jest ich ponad 20 000. Towarzyszy im hasło zaczerpnięte ze słów włoskiej dziennikarki Paoli Caridi: „Nie zapomnij ani jednego imienia”.
Nazwa nie jest przypadkowa. Białe płótno nawiązuje do Całunu Turyńskiego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli chrześcijańskiej pamięci o śmierci Jezusa. Postawienie tego symbolu obok śmierci dzieci w Gazie jest pytaniem o ludzką godność. W Ewangelii Chrystus utożsamia się z najmniejszymi: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).
Dlatego imion nie drukuje się maszynowo. Każde imię wpisuje inna ręka, jedno po drugim. Tak było i w Poznaniu. Ktoś pisał w ciszy, ktoś potrzebował chwili, zanim zaczął. Litery arabskiego imienia pisze się wolno, kiedy nie chce się pomylić ani jednej. Nikt z uczestników nie musiał tego robić i właśnie za to dziękujemy najbardziej.
Wykład wygłosił ksiądz Artur Wojczyński. Mówił o dwóch narodach na jednej ziemi i o prawach, które nie muszą się wykluczać. Głos zabrał także Przemysław Marciński, prezes Fundacji Małe Betlejem. Wydarzenie przygotowaliśmy razem z Fundacją Świętego Benedykta i Fundacją Światło Wschodu.
Przed schodami w patio leżał gruz, a obok niego stał bukiet białych lilii. Nie trzeba było tego tłumaczyć nikomu na sali. Wieczór zamknęliśmy wspólnym zdjęciem z płótnem.
Poznański fragment pojedzie dalej. We wrześniu Całun będzie prezentowany w Nowym Jorku, w ONZ Church Center podczas Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. W październiku trafi do Waszyngtonu na czuwania i publiczne odczytywanie imion. Imiona zapisane w Poznaniu pojadą razem z nim.
Za każdą liczbą z serwisów informacyjnych stoi dziecko, które miało imię. Nie zapomnijmy ani jednego.




























